kotka-lola

13 styczeń 2023 r.

PIERWSZA WIZYTA

Kotka Lola urodziła się i całe życie spędziła na ogródkach działkowych. W młodości została wykastrowana i na tym skończyły się jej relacje z ludźmi. Była nieufna i nie szukała kontaktu z człowiekiem. 

Cicha, spokojna, nienachalna. Korzystała z wystawionego jedzenia oraz z budki, która chroniła ją przed zimnem. 

cat, tabby, field-5778777.jpg

Na początku stycznia Lola zniknęła. Nie przychodziła do zostawianego jedzenia, a jej budka była pusta.

Pewnego dnia wróciła, jednak opiekunowie zauważyli, że jest z nią coś „nie tak”. Kotka leżała na trawie, uszy miała opuszczone na boki i nie uciekała przed człowiekiem.

Następnego dnia udało się ją złapać i w transporterze dostarczyć do naszego gabinetu.

15 styczeń 2023 r.

HOSPITALIZACJA

Pozostawiliśmy kotkę na obserwację stacjonarną, planowaliśmy wykonać niezbędne badania oraz rozpocząć leczenie.

W badaniu klinicznym stwierdziliśmy odwodnienie około 10%, temp. 36,5 stopnia C, oddechy przyspieszone, blade i lepkie błony śluzowe. Kotka była bardzo spokojna, po wstępnym ogrzaniu i nawodnieniu pozostała w szpitalu.

kotka-lola-z-działek

Rano pobraliśmy Loli krew. Choć zmartwiły nas widoczne w boksie wymiociny z domieszką krwi, byliśmy dobrej myśli.

Niestety! Wyniki były zatrważające. 

kotka-lola-z-działek-wyniki
DIAGNOZA: NIEWYDOLNOŚĆ NEREK

Po postawieniu tej mało optymistycznej diagnozy przystąpiliśmy do leczenia. Intensywnie Lolę nawadnialiśmy, próbując jednocześnie wymusić diurezę. Niestety mimo leczenia stan Loli pogarszał się, a jej nerki nie podjęły pracy.

Ze względu na tak błyskawicznie postępującą chorobę nerek podejrzewaliśmy uszkodzenie toksyczne, wskutek spożycia trucizny.

kotka-lola-z-działek

Lola odeszła za tęczowy most następnego dnia.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
Scroll to Top